Luty 2018
P W Ś C P S N
« paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728  

http://agatkaboj.blogspot.com/

Moi goście

  • Wszystkich wizyt: 8831
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 262

występ

pasowanie Agatki

„Jesteśmy Przedszkolaki,maluszki kochane,zapraszamy wszystkich gości,na nasze pasowanie”.

Tak wczoraj rozpoczęła się uroczystość w Agatkowym przedszkolu.

Oczy wilgotne,odpalone nagrywanie i pierwszy występ Agatki :) Moja Kochana trzy i pół latka miała wczoraj pasowanie na przedszkolaka.

Były piosenki,wierszyki,przyrzeczenia :) Było ogromne wzruszenie,duma,radość.

Jest wciąż tak niesamowicie samodzielna,tak niesamowicie uparta,tak kochana i mądra.

Ona jest,moja.Patrzę i ani sercem ani rozumem nie ogarniam mojego szczęścia :)

występy i wsytępki… ;)

Tydzień strasznie szybko i minął,szczególnie,że był na zmienny pracujący,wolne,pracujący…

W poniedziałek zostałam w domu ponieważ Karolinka miała występ w przedszkolu z okazji dnia mamy.To był już ostatni występ w przedszkolu…Pomarańczka od września ruszy w nowy świat,taki już duży…Występ był oczywiście śliczny,Karolka jak zwykle wierszyk powiedziała bez zająknięcia,wyraźnie i ślicznie,potem piosenki,laurki…i zaczął się czerwiec,ostatni miesiąc przedszkola.

Jeszcze chyba to do mnie nie dochodzi,że Karolka już taka duża…

Dziś z okazji dnia dziecka odbyło się też u nas święto rodziny.Pierwszy raz na dużym placu zabaw,obok Karolinki przedszkola.Pogoda na początku nie zapowiadała się zbyt ciekawie,a potem wyszło piękne słoneczko i było naprawdę GORĄCO!!!

Dziś też występowały przedszkolaki.Karolka trochę niedysponowana,bo przypałętał się jakiś brzydki kaszel :( ale zatańczyła z dziewczynkami,zaśpiewała piosenkę i powiedziała swój wierszyk z dnia mamy.Choć nieco zachrypniętym głosem,równie ślicznie.

„Wszyscy dzisiaj Ci winszują,każdy coś innego,

Cóż ja mam Ci droga mamo powiedzieć nowego?

A wiec jedno mam życzenie,dla Ciebie od rana,

byś nam żyła długie lata mamusiu kochana.

Żyj nam długo w pomyślności,

zdrowiu szczęściu i radości

O Twe dobro mamo droga,

promy dzisiaj Pana Boga”.

Potem były harce na dmuchanych trampolinach,karuzela,wata cukrowa….prawdziwy dzień dziecka! :) Cały dzień zleciał szybko,a na wieczór udało sie jeszcze zrobić grilla.Teraz leje,a za ścianą śpią moje cudaczki.Kocham kocham kocham…

A co do występków…w środę dostałam swój pierwszy mandat…za prędkość…śpieszyłam się do pracy…przekroczyłam 16km,dostałam pierwsze 4 punkty i 100zł do zapłaty…Mam nadzieję,że więcej już się to nie powtórzy bo mimo iż policjant był grzeczny i bardzo miły to przeżycia nie do opisania ;) Gdy powiedziałam Karolince,że dostałam mandat to powiedziała:dobrze mamo,że nie zamknęli Cię do więzienia :)

Jasełka

Pięknie dziś wyglądałaś córeczko!!!Miałaś największe skrzydełka i byłaś tak z tego dumna…inne aniołki ciągle je podziwiały.Dziwne to dla mnie bo zawsze dziękowałam Bogu,że nie jesteś aniołkiem,że jesteś tu z nami,że mogę się Tobą cieszyć.Bycie aniołkiem ma dla mnie bardzo osobiste znaczenie.

Ale dziś były jasełka z okazji dnia babci i dziadka w Twoim przedszkolu.Byłaś tak przejęta,a jednocześnie podekscytowana :) Swoją rolę powiedziałaś pięknie,wyraźnie,nawet później jedna Pani powiedziała,że chyba zostaniesz aktorką :)

Powiedziałam Ci to gdy wracałyśmy z przedstawienia,a Ty się śmiałaś:mamo przecież ja chcę zostać położną,przecież wiesz!Uśmiechnęłam się a Ty spytałaś:będziesz płakać z tego powodu? Wtedy się zaśmiałam i powiedziałam że to nie ważne kim będziesz,byle byś była szczęśliwa.Ty wtedy powiedziałaś do mnie:przecież mówiłaś mamo,że położna to fajny zawód?Tak fajny- odpowiedziałam-ale też niezwykle trudny…jeszcze jesteś zbyt mała by tłumaczyć Ci dlaczego,ale zobaczymy co jeszcze się zmieni ;)

Uwielbiasz też kosmos.Ostatnio od dziadka na urodziny dostałaś pieniążki by sobie coś kupić i mimo iż marzy Ci się lalka Monster High to wypatrzyłaś konsolę o układzie słonecznym,gdzie zapalają się planety,a lektor o nich opowiada…ale byłaś szczęśliwa gdy ja kurier przyniósł. :)

Jesteś też taka wrażliwa,bardzo delikatna…w przedszkolu bardzo bierzesz do siebie uwagi kolegów lub koleżanek choć często są wypowiedziane bez zastanowienia…martwi mnie to i chciałabym Cię wzmocnić,ale…ja chyba sama taka jestem…mam nadzieję,że spotkasz na swej drodze dobrych ludzi Kochanie.

Patrzyłam dziś na Ciebie mój Jasełkowy Aniołku i byłam z Ciebie bardzo dumna.Kocham Cię.

Karolinka

Przez ostatnie tygodnie sporo działo się w życiu Karolinki,a jednocześnie i moim i na nowo (który to już raz?)zobaczyłam,ze ona jest prawdziwym cudem…
Pod koniec października pani w przedszkolu zorganizowała konkurs pod tytułem Barwy Mazurskiej Jesieni.Wzięła do niego Karolinkę bo niby najlepiej deklamuje z całej grupy!Wzięło sporo dzieci udział nie tylko z jej przedszkola,ale również z pobliskich wiosek pierwszoklasiści.Karolinka zdobyła I miejsce,choć nie to było najważniejsze,bo było kilka tych pierwszych miejsc,ale…mówiła naprawdę ślicznie ten wiersz.Za kilka dni dzwoni do mnie znów pani z przedszkola,że w naszym Miejsko Gminnym Ośrodku Kultury jest konkurs Strofy o Ojczyźnie i czy by Karolcia nie wzięła udziału?Pytam Karolkę,chce więc sie zgadzam i kolejne wzruszenia,widowni dużo,prawdziwa scena i słowa Karolinki:mamo zawsze marzyłam,żeby wystąpić na tej scenie…Najmłodsza grupa to były sześciolatki i wszystkie zostały docenione I miejscem,ale…na następny dzień telefon od pani z Ośrodka Kultury z pytaniem czy Karolinka by nie użyczyła by głosu do filmu o naszej miejscowości…Pytam Karolinkę-zgadza się wiec oddzwaniam i mówię:ok.:)
W tym roku nasze miasteczko obchodzi 290 lat nadania praw miejskich i z tej okazji jest dużo różnych imprez,a na Święto Niepodległości przygotowano m.in. ten film.
Na kolejny dzień Karolka umie swoją kwestię i idzie na nagranie,takie prawdziwe ze słuchawkami na uszach i mikrofonem :) Karolka chodzi też do Ośrodka Kultury na zajęcia plastyczna i między czasie bierze ją pani na to nagranie więc nie było mnie przy tym,a szkoda…
Potem oczywiscie probuję na tyle ile to możliwe wydobyć z Karolci wszystkie informacje,a ona mi mówi,ze tak gdzie nagrywali to kiedyś grzejnik wybuchł i teraz tam taką pianką jest zaklejone…:) mówię do niej:
-żałuję,że nie widziałam Ciebie podczas nagrania.
-a ja żałuję,ze nie widziałam wybuchu tego grzejnika-odpowiada Karolka!!! :)
Film był wczoraj emitowany w naszym gimnazjum no i mamy fajną pamiątkę,a codo cudów…
to gdy patrzę na moją sześciolatkę odnoszącą takie sukcesy to przypominam sobie jakie były święta Bożego Narodzenia w 2006r…gdy walczyła o swoje życie jako kilogramowa Kruszynka…wtedy patrzyłam na aparaty które pomagały jej oddychać i nawet w najśmielszym marzeniach nie przeszło by mi przez myśl,że kiedyś będę patrzyła na nią recytującą na scenie…wtedy chciałam by była,by żyła…i mam swój cud,najcudowniejszy cud świata.