Luty 2018
P W Ś C P S N
« paź    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728  

http://agatkaboj.blogspot.com/

Moi goście

  • Wszystkich wizyt: 8831
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 262

uczennica

znów przyszedł maj uuuuu :) a z majem dzień mamy ;)

Dzieje się tyle…i było zimno,a teraz gorąco,wręcz upalnie…i tyle pewnie znów gdzieś umknęło i nie uda się połapać by zapisać…

Jedną z rzeczy o której MUSZĘ wspomnieć jest to,ze Karolinka tydzień temu na apelu dostała od Pani Dyrektor swojej szkoły odznakę wzorowego ucznia :) Och jaka dumna była!!!Może ją nosić do końca roku szkolnego :) Pani już kiedyś wspominała o tych odznakach i tak się jej marzyło… i proszę moja kochana wzorowa uczennica :)

Moja wzorowa uczennica robi jeszcze sporo błędów ortograficznych,jeszcze przed nią to do opanowania,ale ostatnio gdy zajrzałam do pracy domowej było napisane: 2 lamy mają razem 8 nug :) Dzieci na paradzie to:Agnieżka, Baśa, Maćek :)

Poza tym byłyśmy trochę z Karolinką chore,trzymało nas tak,ze byłam nawet trochę na zwolnieniu,trochę odpoczęłam,pobyłam z moimi dziewczynkami,a one aż piszczały z radości,że mama w domu.Potem trzeba była znów wrócić do tego kołowrotka,ale…kręcić się musi… Gdy mama wróciła do pracy zrobiło się ciepło bo burych zimnych deszczowych dniach. Gdy byłyśmy chore z Karolinką Agatka spytała:a czemu wy macie takie zachorobienia? :)

A jutro dzień mamy…pobeczę się pewnie,bo już od kilku dni Karolinka podśpiewywała piosenki a przy okazji Agatka ich się nauczyła :) Mama ma wolne,mama pójdzie na występ,mama…jak dobrze być mamą!!! :)

Wczoraj byliśmy też na dniach rodziny w Kętrzynie.Pojechaliśmy głównie dlatego,że na koniec był koncert Arki Noego,prawie równo rok temu też na nich byliśmy,bliżej nas,ale oni mają tak pozytywną energię,że ruszyliśmy w podróż :) Było fajnie,choć bardzo bardzo gorąco.

I chciałam chyba jeszcze o czymś napisać co mi wyleciało w tym momencie z głowy bo słucham sobie piosenki:”Jestem mamą to moja kariera” i gula w gardle rośnie i oczy robią się mokre… tak bycie mamą to moja największa kariera.

lekcja plastyki

Dziś wklejam kilka rysunków moich Cudów :) Uwielbiam gdy one rysują,a szczególnie jak później opowiadają co to :)

Obrazy Karolinki:

1. To jest kot Karolinki- Skarpetka :)

2.Tańczące koty :)

3.Karolinka obserwująca w ukryciu zwierzęta :)

4.Ten rysunek powstał po powrocie z zoo.

5.Taki rysunek dostaliśmy od Karolinki na 9 rocznicę ślubu.

6. To wymarzony domek Karolinki.Na huśtawce ona i Michał :) (nasz sąsiad).

7. KArolinka najbardziej chuba lubi rysować księżniczki i koty, tu kot w kuchni :)

Agatka

Agatka rysuje najczęściej koła,to jedna z przykładów :)

To prawdopodobnie układ słoneczny :)

Ostatnio jednak jest zafascynowana bajką „Leniuchowo” i narysowała statek/rakietę Spartakusa :)

Na tym rysunku są inni bohaterowie bajki,w lewym dolnym rogu np. Robi Zgniłek :) Agusia narysowała go bez niczyjej pomocy!

A tak koloruje moja dwulatka, dwulatka i 4 miesięczniaczka ;) Rajstopy lalki dla mnie są idealne,zresztą jak i cały rysunek ;)

Na dziś to wszystko :)

ojczyzna polszczyzna i trochę historii

Agatka:

Podczas przepisywania planu lekcji dla Karolinki Agatka pyta:

-mamo co tam pisujesz?

Wieczór,po kapieli:

-mamo ja spam na górze,a Kalinka na dole plawda? :)

Parę chwil później:

-mamo ja wybram książkę do czytania! :)

Na podwórku:

-mamo przyniesiesz mi poduszkę z Mikim?

-po co Ci?

- bo muszę odpocznąć! :)

Podsuwając mi kwiatek pod nos Agatka mówi:

-mamo chcesz go pachnąć? (czyt.powąchać:) )

Karolinki i mama…

Podczas przygotowania obiadu mówię do Karolinki:

-Karolinko podasz mi proszę nożyczek?

Karolinka podchodzi do suszarki i przegląda noże…-Karolinko co robisz,przecież nożyczki wiszą na wieszaczku-mówię.

Mamo,ale ty powiedziałaś nożyczek,słyszysz nożyczek czyli mały nożyk! :) M. zaczął się śmiać i mówi:mama bo ty nie po polsku do dziecka mówisz :)

Karolinka i Agatka

Na cmentarzu Agatka na jednym pomniku widzi popiersie Maryi i Jezusa i pyta:

-mamo,po czemu ona tak go przytula?

-bo Jezus to jej syn i go kocha,dlatego go przytula.

Karolinka- Agatko to ty nie wiesz,że Maryja to mama Jezusa?To Ty nie znasz historii…? :)

Moje mądrale dwie :) A uczennica wczoraj i dziś przyniosła po kolejnej piątce i zmartwiona pyta:

-a piątka to też dobra ocena? :D

-bardzo dobra!!!-odpowiadam-czwórka też :)

 

jestem mamą uczennicy :)

02.09.2013

Budzik ustawiony na 6:50,ale Karolinkowe stopki przybiegają już do nas o 6:30.”Mamo czemu jeszcze budzik nie dzwoni?”-szepcze Karolinka do ucha.”Bo jeszcze ma czas”-odpowiadam.

Karolka gramoli się przy mnie,ale oczywiście już nie śpimy.Gdy budzik wreszcie dzwoni wyskakuje spod kołdry i woła:mamo już,mamo już,wstawaj :)

Poszłyśmy na ósmą godzinę na mszę.Dzieciaczki w białych bluzeczkach,uroczysto wszędzie :) Klękam i przypominam sobie jak klękałam gdy urodziła się Karolinka.Gdy błagałam o jej życie,gdy łzy kapały na podłogę…teraz też oczy się zaszkliły.Ona idzie już do szkoły!Jest z nami,zdrowa!Wiem,że mam za co dziękować…

Pogoda jednak nie sprzyja przyjemnej atmosferze rozpoczęcia roku.Wieje i zaczyna padać.Dzieciaczki skulone pod parasolkami patrzą swoimi oczami na szkołę.”Jaka ona duża”-mówi Karolinka.Uśmiecham się,bo kiedyś i mi się wydawała duża.

Krótkie przemówienie i idziemy do klasy.Pani nas wita,czyta listę obecności.Na szczęście większość buziek znajoma,bo z przedszkolnej grupy.Fajnie.Dostajemy plan lekcji,Pani trochę jeszcze nam mówi informacji i do domu.Karolka nie może doczekać się następnego dnia ;)

03.06.2013

Budzik dzwoni o 6:50.Idę do łazienki i nagle słyszę pod drzwiami:”mamo,ja też chcę siusiu,wstałam,bo słyszałam budzik” :) Jak miło rozpoczyna się dzień.Pogoda paskudna,ale Karolka szczęśliwa,bo idzie do szkoły.

I a-to klasa do której chodzi Karolinka.Przychodzimy,zamieszanie,dużo rodziców,dzieciaczki się rozglądają.Karolka siada z Alą.Tak się umówiły jeszcze na koniec przedszkola.Tłumacze,że Pani może przesadzić,ale że obie noszą okularki to może im się uda razem siedzieć.Tak też zostaje.Środkowy rząd,druga ławka to Karolinka i Ala :)

Pięć lekcji.Sporo myślę.Jak one wysiedzą tyle…Przychodzę na 12:35,pod drzwiami rodzice :) Dzwonek.Wychodzą uśmiechnięte buziaki.”Mamo fajnie było”.”Mamo nasza Pani jest miła”.”Mamo nasza Pani wcale nie krzyczy” :) Gdy wchodzimy do domu Karolka pokazuje co robili w książkach,a w ćwiczeniach z religii znajduję pierwszą szóstkę!!!I to z serduszkiem! :) Pięknie!Chwalę Karolinkę.Patrzę a Karolinka wyciąga piórnik i karteczkę z niego i mówi bym to na jutro wypełniła bo Pani prosiła.Potem wyciąga ćwiczenia i chce odrabiać pracę domową!Mówię:”poczekaj,dopiero wróciłaś,odpocznij”.”No dobrze,ale tylko chwilkę” :) Zjadła obiad,zrobiła ze mną ciastko i usiadła do odrabiana lekcji.Szlaczek został napisany-lekce odrobione ;)

Tak pełna zapału jest moja uczennica.Z opowieści wiem,że na przerwach nosa z klasy nie wytknęła,bo wszędzie dużo dzieci,no i Ala chciała by z nią ciągle siedziała :) Ja jutro już niestety do pracy.Ale jestem już mamą uczennicy!!!Jakże CUDownej uczennicy! :)

przyszła uczennica

„Gdy maj nadchodzi i pachną kwiatki

A Ty już kończysz swe 7 lat

Żegnasz zerówkę lub sześciolatki

i zaraz ruszysz dalej w świat…”

Taką piosenką dzieciaczki zaczęły dzisiejszy występ z okazji końca roku.Oczy się zaszkliły,coś uwięzło w gardle.Radosne buzie śpiewały głośno,a większości pewnie rodzicom mocniej biło serce.

Biała bluzeczka,grafitowa spódniczka i i białe podkolanówki.Cieniutkie rozwiane blond włoski,okularki na nosku,brak lewej jedynki-oto jak wygląda moja przyszła uczennica. :)

Emocji było wiele,wiele wzruszeń podziękowań.Nawet mama dostała swój dyplom! ;) Podziękowanie za współpracę,tak miło było organizować coś tym dzieciaczkom…jeszcze trudno mi w to uwierzyć,ale to już koniec.Moja Pomarańczka zamknęła pewien etap swojego życia.Choć jeszcze tak niedawno z duszą na ramieniu zostawialiśmy ją tam pod opiekę,jeszcze nie dawno uczyła się swojej grupy,kolegów,koleżanek…a dziś ma swoje pierwsze przyjaźnie kto wie czy też nie jakieś pierwsze zauroczenia (ale się do tego nie przyznaje ;) swoje pierwsze kłopoty,swoje pierwsze tajemnice.

Moja mała córeczka zaczęła właśnie wakacje.Pani w przedszkolu cieszy się,że jeszcze jest Agatka,że jeszcze się spotkamy.Ale to dziś Pomarańczka miała swoje święto,choć deszczowo na dworze to uczciliśmy to wyjściem do pizzerii.

Powodzenia moja Kochana,jestem przy Tobie!

opisać nieopisanie

Często mam tak,że siadam i chcę coś napisać.Chcę opisać tę chwilę,ten moment i jak?W jakie słowa ubrać byście kiedyś kiedy będziecie to czytały zrozumiały jak bardzo jestem z Was dumna,jak bardzo Was kocham,jak bardzo cieszę się,że Was mam.

Moja Karolinki już tylko dwa dni zostały do zakończenia przedszkola.Kupiłam Ci białą bluzeczkę,plisowaną spódniczkę,białe podkolanówki.Gdy patrzyłam na Ciebie gdy przymierzyliśmy wszystko czułam coś niesamowitego,to,że jesteś już taka duża jest dla mnie wciąż niepojęte.Wkroczysz w kolejny etap swojego życia,chciałabym byś czuła,że jestem obok.

Wczoraj wypadł Ci już trzeci ząbek,lewa jedynka.Śmiałaś się,ze będziesz szczerbata na przedstawieniu,a jeszcze tak niedawno wypatrywałam u Ciebie pierwszego ząbka.Twoja siostra Agatka oczywiście też codziennie grzebie sobie w buzi i mówi,że jej też ząbek się macha ;) Włoski masz delikatne jak zawsze,słońce odbija w nich swoje promienie.Jak dobrze,że jesteś moja kochana córeczko,nawet nie wiesz ile od Ciebie czerpię miłości.

Moja Agatko jesteś takim żywym sreberkiem.Wczoraj gdy Karolinka leżała na łóżku i grała sobie na fleciku podbiegłaś i uderzyłaś ją w ten flecik który ranił jej podniebienie…łobuziaczku masz tyle pomysłów w swej główce.Gdy kazałam Cię przeprosić tym razem przeprosiłaś bez sporów a gdy tata zaczął Ci mówić byś tak więcej nie robiła powiedziałaś:plosiłam psecies!(czyt.przeprosiłam przecież!) Tak Twoja upartość ma swoją wartość :)

Od kilku dni gdy wracam z pracy czeka na mnie rysunek od Ciebie Agatko.Często dając mi go mówisz:plose na dzień mamy i cicho śpiewasz:sto lat sto lat :) Najbardziej lubię pytać się Ciebie co jest na tym obrazku,bo jeszcze ciężko rozpoznać ;) a są tam zwierzątka,ogródek,takie różne rzeczy (cytat Agatki :) ),miś,potwór :)

Rysując główkę często już malujesz także oczy,nos,buzię :) Dziś gdy wróciłam z pracy też robiłaś rysunek z Karolinką.Włączyłam na chwilkę tv na Teleexpress,na co ty powiedziałaś:mamo mogę pooglądać z Tobą te reklamy :)

Często mówisz też do mnie:masz ładne kolczyki mamo,gdy odpowiem dziękuje Ty odpowiadasz plose :)

I kocham kocham kocham gdy się do mnie tulicie,gdy mówicie,że mnie kochacie,gdy chcecie być ze mną.Jestem tylko czasem zła na moje zmęczenie,takie ludzkie zwykłe i chciałabym dać Wam jak najwięcej,ale czasem daję tyle ile mogę.

Uśmiechajcie się moje Skarby,Wasz śmiech jest życiem naszego domu.