Wrzesień 2015
P W Ś C P S N
« sie   paź »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

http://agatkaboj.blogspot.com/

Moi goście

  • Wszystkich wizyt: 8831
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 262

Miesięczne Archiwa: Wrzesień 2015

najważniejsze to to by sobota była wolna i mieć telefon do strażaka ;)

Czy ja już kiedyś wspominałam,że czas za szybko pędzi…? ;) Na pewno!!! Tyle się dzieje i wiecznie go brak…

Czasem jednak mam wrażenie, że im bardziej napięty grafik tym więcej się sprężymy i zrobimy ;) Teraz ja się sprężam, bo zostałam sama. Jesień… M. znów wyjechał na miesiąc więc sama ogarniam dom, dzieciaki, a niełatwe to gdy wyjeżdża się do pracy o 5:50 a wraca o 16:30… tak babcia pomaga, trochę trzeba zacisnąć zęby, ale zaprowadzi i odbierze z przedszkola, chwilę przypilnuję, nie muszę się martwić choć wiem,że czas spędzony z nią to dla dziewczyn głównie telewizor… no ale to tylko 2 tygodnie, potem mam 2 tygodnie urlopu więc mam nadzieję będzie lżej.

W dodatku z tym czasem i pracą ostatnio wyszła śmieszna sytuacja. Któregoś dnia zadzwoniłam do Karolinki po szkole spytać jak było, a miała w tym dniu również religię. Spytałam czy pani może nie powiedziała im już terminu komunii na to Karolinka, cytuję: tak podała, 7 maja i wiesz sprawdzałam to jest sobota i będziesz miała wolne więc będziesz mogła przyjść! No tak… jak dobrze, że moje dziecko zadbało o to by jej komunia była w sobotę i by była mama…

M. pojechał w sobotę i tak to dzielnie we trzy sobie radzimy. Karolinka szkołę ogarnia super, zalicza też dzielnie pytania na komunię. Podoba mi się,że katechetka nie wymaga od nich uczenia się ścisłych regułek, tylko jak sama mówi: to jest w ich głowach. Mają poczytać i wiedzieć i mogą odpowiadać swoimi słowami, choć wiele dla dziecięcych główek jest niezrozumiałych rzeczy. No ale tak już jest, że nawet dorośli wierzą choć nie widzieli…

W sobotę był też kolega u Agatki :) Pierwsze odwiedziny. Koleżanki na razie jeszcze żadnej nie zaprosiła ;) Kubuś jest bardzo spokojnym dzieckiem przez pierwsze pół godziny prawie się do siebie nie odzywali, a potem zaczęli opowiadać o swoich „dalekich” wyjazdach kto gdzie był, Agatka pokazała Kubusiowi cały dom no i się rozkręcili ;)

W ogóle z opowiadań Agatki było tak, że rozmawiała z Kubą w przedszkolu i on miał ochotę do nas przyjść, poza tym Kuba chce zostać kiedyś strażakiem, ma kolekcję aut strażackich i powiedział,że jak kiedyś będzie się paliło to Agatka może do niego zadzwonić i on przyjedzie ;)

Wczoraj też pojechałam z dziewczynkami do galerii. Przymierzałam bluzkę w czerwono czarną kratkę i pytam Karolinki: i jak wyglądam? Na co Karolinka: dobrze mamo, tylko trochę jak prezent bożonarodzeniowy…. :) Bo kratka rzeczywiście fakturę kojarzoną z Bożym Narodzeniem ;)

Rosną więc dziewczyny moje kochane. Nie nudzę się z nimi o nie i jestem nawet bardzo dumna  szczególnie z Karolinki jak bardzo jest samodzielna. Dziś nawet wytarła mi kurze gdy byłam w pracy…

Kocham!!!!!!!!!!!

wakacyjne wspomnienia

Karolinka jako pierwsze zadanie domowe miała wykonać rysunek :”wspomnienie z wakacji”. Oto jej dzieło :)

IMG_2513

Wiem,że jako mama sama się zachwycam najbardziej, ale bardzo bardzo podoba mi się to wspomnienie.

W sumie to co przedstawia obrazek było na zakończenie wakacji, a dokładnie był to spływ Krutynią kajakami. Kiedyś z M. pływaliśmy tam, a odkąd mamy dziewczyny nie wybraliśmy się ani razu do tego czasu i było super :) Dziewczyny też załapały bakcyla, Agatka płynęła ze mną, Karolinka z tatą, urok tej rzeki jest naprawdę przecudny.

Trzeba przyznać, że wakacje były naprawdę udane i sporo udało się po podróżować. Jak zwykle nasze okoliczne Mazury, termy i piękną górą w Gołdapi, Olsztyn (po raz któryś, moje miasto ze studiów :) ), Mikołajki, Ruciane-Nida no i największa wyprawa do mojej siostry, która mieszka w Niemczech w Schwarzwaldzie.

Tam też ostatnio byliśmy przed tym jak na świecie pojawiły się nasze dziewczynki i teraz udało się już wybrać w tą nie krótką podróż bo nie dość, że przez całą Polskę to i całe Niemcy. Podróż odbyliśmy pociągiem co dla dziewczyn było kolejną atrakcją :) Były mega grzeczne i podróż z nimi była super! Ciocia nie pozwoliła nam się też nudzić przez ten tydzień, połaziliśmy po górach, okolicznych miasteczkach, nawet o Francję zahaczyliśmy czym Karolka była zachwycona, że za jednym wyjazdem była w dwóch państwach! ;)

Jednak to właśnie kajaki i nasze Mazury postanowiła Karolinka odzwierciedlić na swoim rysunku :) Dla mnie najważniejsze, że mogliśmy być razem.

A teraz nowy rytm się zaczął. Agatka podreptała z Krasnali do Kropelek, Karolinka do trzeciej klasy. Witaj nowe, nieznane!!!