Maj 2015
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

http://agatkaboj.blogspot.com/

Moi goście

  • Wszystkich wizyt: 8831
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 262

Miesięczne Archiwa: Maj 2015

moje serce w dniu mamy

Budzik zadzwonił dziś znaczniej później niż gdy wstaję codziennie do pracy, jednak deszcz za oknem nie pomagał wstać. Przekręciłam się jeszcze na drugi bok, dziś dzień mamy, mam wolne, ale zaraz muszę ubrać moje gwiazdy i wyprawić do przedszkola i szkoły. Potem przedstawienia, wzruszenia, emocje.

To pierwszy dzień mamy Agatki w przedszkolu. Ubrałam jej taką samą sukieneczkę jak Karolince w dniu jej pierwszego występu na dzień mamy :) ale i tak mi jej nie przypominała, obie są takimi indywidualistkami, że widać to gołym okiem ;) Oczywiście poprzedniego wieczoru Agatka przymierzyła chyba z 10 albo i więcej sukienek zanim zgodziła się na tą którą proponowała mama… ;)

Po śniadanku dostałam konwalie, laurki, i kubek super mamy, bo mi się ostatnio zbił.

Pierwsze było przedstawienie Agatki i rozczulające Maluszki :) Piosenki, wierszyki, tańce.

Po wszystkim wykorzystałam dzień wolny i pojechałyśmy z Agatką na bilans czterolatka. Moja młodsza Córcia waży 19kg i mierzy 103,5 cm. W siatkach centylowych mieści się idealnie :) Reszta też super! Cóż lepszego dla mamy?!

Karolinki występ był już po południu. Pierwszy taki mój dzień gdy miałam dwa przedstawienia :) U Karolinki nie wiem czemu ale bardziej się wzruszyłam, piosenki były bardzo ujmujące, dzieciaczki już takie duże, świadomie recytowały piękne wierszyki.

Jestem mamą. Czasem wydaje mi się,że już dość długo ;) Ale w sercu ciągle, nieustannie, choć mijają lata mieszka Karolinka, Agatka i małe trzy Aniołki.

wywiadówka

oceny

Karolinka, urodzona w 27 tygodniu ciąży,waga 1 kg,długość 40 cm.

Stan ciężki. Walka. Spadająca masa ciała. Walka. Bezdech. Walka. Operacja oczu. Walka. Bakteria w organizmie. Walka. Rehabilitacje. Walka. Rok konsultacji w przeróżnych poradniach. Różne opinie.

Za miesiąc Karolinka skończy drugą klasę. Karteczka z ocenami mówi sama za siebie. Teraz już bez walki, sama z siebie. Duma? Rozpiera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

mój motyl

Często patrzę na Ciebie z boku i nie wierzę… w to ile to już lat minęło odkąd pojawiłaś się taka wyczekana. Po łzach, niepokojach, tęsknocie, przyszłaś by wszystko ukoić. Strach mieszał się ze szczęściem, Twoje maleńkie życie czasem wisiało na włosku,ale byłaś tak dzielna, tak silna!!!

Dziś gdy patrzę na Ciebie mam wrażenie,że wciąż nosisz w sobie tę siłę, ale jakże inaczej ją wykorzystujesz! Nie do walki o świat, nie walki o bycie pierwszą, nie do walki o swoje. Wykorzystujesz swoją siłę by być na tym świecie taką jaką jesteś, a nie taką jaką by chcieli inni.

Czasem martwię się o Ciebie.Co ja piszę?Czasem?!Często…

Martwię się, bo nie łatwo Cię wychować w tym świecie, bo nie łatwo być taką jaką jesteś by się nie zatracić. Wciąż uczysz tak wiele mnie każdego dnia.

Świat wariuje, krzyczy, zachęca tyloma atrakcjami,a Ty… subtelna,wrażliwa odrzucasz tak wiele i potrafisz pochylić się na ślimakiem, dostrzec piękno w chmurze, w motylu, w ścieżce prowadzącej nie wiadomo dokąd. Odnajdujesz się w ciszy, odnajdujesz się w delikatnej muzyce, odnajdujesz się w w wielu rzeczach, których już człowiek często nie docenia.

Jak mam Cię wychować byś tego nie zatraciła? Jak mam Cię wychować byś dała radę w tym pędzącym świecie? Jak nauczyć kochać ludzi jednocześnie by Cię nikt nie zranił?

Twoje koleżanki w drugiej klasie mają konta na facebookach, mają dotykowe telefony, mają tablety, laptopy, oglądają już seriale dla nastolatek,a Ty mi mówisz, że Ci to nie potrzebne, że jeszcze kiedyś przyjdzie na to czas, że nie chcesz. Za to rysujesz mi najpiękniejsze rysunki na świecie. Za to gdy biegasz po łące czy jesteś w lesie widzę w oczach Twoją radość, radość z tak drobnych rzeczy. Gdy jedziemy samochodem mówisz: patrz mamo, jaka ścieżka? Strasznie jestem ciekawa dokąd prowadzi. :)

Jesteś bardzo mądrą dziewczynką!!! Mądrzejszą nawet ode mnie! Mam nadzieję, że ten świat nie zepsuje w Tobie tego piękna. Kocham Cię Karolinko!

a Karolinka też?

Nie łatwo być starszą siostrą.  Mały ogonek biega i chce robić to wszystko to samo i nie ważne czy ma rok czy dwa czy cztery latka chce i już a często jak jest sprzeciw jest głośne buuuuuuu bo jak można odmówić…

Agatka ma szczęście że ma tak cierpliwą siostrę, ale czasem i ona potrzebuje odpoczynku trochę tak jak mama od dzieci ;)

Wczoraj więc Karolinka pojechała na noc do swojej koleżanki. Przed wyjazdem Agatka chodziła z podkówką i powtarzała: szkoda, że ja nie jadę z Karolinką, ja chyba nie wytrzymam bez Karolinki, mamo ja bez ciebie dam radę…

Z jednej strony byłam trochę ciekawa czy faktycznie Agatka została by bez problemu u znajomych tylko z Karolinką, a z drugiej strony wiedziałam, że Karolinka trochę odpocznie.

Dziś po śniadaniu mieliśmy jechać po Karolinkę więc od rana Agatka pytała: kiedy już pojedziemy? A gdy już były razem zaczęło się:

- Agatko jakie chcesz lody?

- A jakie będzie chciała Karolinka?- odpowiada Agatka

- Agatko a może chcesz rurkę z kremem?

- A Karolinka co woli?- Agatka…

- Agatko idziesz ze mną zagłosować?

- A Karolinka też idzie?- pyta Agatka :)

- Agatko zjesz już kolację?

-A Karolinka będzie jadła?

Tak to jest być starszą siostrą :) Kochaną starszą siostrę!!!