Październik 2014
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

http://agatkaboj.blogspot.com/

Moi goście

  • Wszystkich wizyt: 8831
  • Dzisiaj wizyt: 4
  • Wszystkich komentarzy: 262

Miesięczne Archiwa: Październik 2014

twórcza wena Agatki

W ostatnim wpisie obiecałam wrzucić rysunki moich dziewczynek.Dziś Agatka,trzy i pół latka.z rysunków można już tak wiele wywnioskować!Uwielbia rysować księżniczki,więc dziś odsłona :) :

Księżniczka Zosia w szkole:

10392511_10202118641802331_236970696959402053_n

Dzwoneczek:

dzwonek

Kopciuszek:

kop

Po prostu księżniczka:

IMG_2979

Z innego gatunku: tęcza:

tecza

Obraz wykonany farbami plakatowymi pod tytułem : jeż (na dole) i gąsienica (ta wyżej) nocą (granatowe tło) ;)

larwa

Tak to moja Agatka rozwija swój talent malarski ;) Mówi,że ma to po Karolince bo ona ładnie rysuje :) Następnym więc razem pochwalę się kolekcją Karolinkową.

No i najważniejsze: M. wraca w poniedziałek :) :) :)

 

 

 

 

 

 

jesień jesień już

Kolejny październik.Nie przepadam za październikiem i z jednej strony trochę lubię ale z drugiej bardzo nie.

M. nie ma już 3 tygodnie.Wyjechał jak zwykle do pracy wykorzystując swój urlop wypoczynkowy.

Od trzech tygodni jestem sama z dziewczynkami.Dwa pierwsze były masakryczne.Mimo iż teściowa pomagała przy zaprowadzeniu dziewczynek do szkoły/przedszkola i odbieraniu ich to jednak ogarnięcie tematu dom było masakrą.

Od tygodnia jednak jestem na urlopie :) Och teraz to żyję :) Dzieci do szkoły/przedszkola a ja czyszczę wykładzinę w ich pokoju,myję okna sprzątam kąty i lepie pierogi! Ot usiedzieć nie mogę gdy jestem sama ;) Ale temat obowiązków domowych i dania dzieciom czasu i bycia z nimi w tedy gdy potrzebują ogarnięty,a to mnie najbardziej zadawala.

Jeszcze tydzień takiej sielanki,ale też za trochę ponad tydzień wróci też M. i będzie mam nadzieję znowu normalnie.

Czasem lubię pobyć sama,ale tylko wtedy gdy mogę to wszystko ogarnąć,jak nie to mam totalnego doła ,a nie ukrywam,że M. to moja Kochana Marysia w domu bo i posprząta i ugotuje a gdy go nie ma totalny chaos ;)

Tak więc korzystam z tego,że nie muszę wyjeżdżać do pracy o 5:50 i wracać o 16:30 i mogę poodprowadzać dzieci i poodbierać je spokojnie i pójść na spacer i odrobić lekcję a przy tym słyszę co chwila jak lubią gdy jest mama w domu i jak mnie kochają.Miód na moje uszy ;)

Mogę też przy okazji pozapisywać trochę różnych powiedzonek mojego przedszkolaka,a nie brakuje ich o nie :) Np.:

-mamo a wiesz,że w przedszkolu dzieci jedzą kozy z nosa! :)

———————————————————————–

W trakcie zabawy uwielbia być moją mamą i Karolinki i gdy na niby się kłóciłam z Karolką o zabawkę Agatka powiedziała:

-przestańcie,wy jesteście dzieciaki moje dwa i dwa was kocham!

————————————————————————-

Oglądamy książeczkę gdzie na obrazku są misie w wesołym miasteczku i opowiadamy co robią. Jeden jadła watę cukrową i pytam Agatki:

-a co robi ten miś?

-je piankę jadalną mamo :)

————————————————————————-

Agatka wieczorem kładąc się w łóżku,rozciąga się i mówi:

- to jest życie! :)

————————————————————————–

W szkole i w przedszkolu wizytę miał ostatnio Biskup i gdy przyszłam po Agatkę daje mi święty obrazek,ja pytam od kogo to,a Agatka:

-od pana diskopola :)

Aż mi łzy ze śmiechu leciały,a ona się wkurzała,że się z niej śmieje że przekręciła i musiałam nieźle nazmyślać,że to nie z niej.

————————————————————————–

Podczas gry gdzie trzeba wybierać karty Agatka nagle woła:

- kto już wybierał to już nie wybierza!!!

—————————————————————————

Była też taka sytuacja,że któregoś popołudnia Agatka zgłodniała i spytała czy bym jej usmażyła paluszki rybne.No to usmażyłam i nagle przybiega do kuchni i woła: mamo,ale te paluszki mi nie smakują! -ja to nie smakują-pytam-przecież to takie jak zawsze Ci zrobiłam.Poszła skubie wybiera białe mięsko bułką zagryza,wodą popija…nagle myśl olśnienia.Idę do zamrażarki,wyjmują i czytam:paluszki meksykańskie….Biegnę do córki,przepraszam,że mam gapa że nie takie kupiła na co Agatka:

-nie gniewam się mamo,popiłam po prostu tą papryczkę chili i jakoś zjadłam…

Kochane dziecko…

——————————————————————————–

W przedszkolu coraz fajniej,czasem nie chce się trochę iść,ale pani mówi,że już dzieciaki się fajnie bawią,że już nie płaczą i Agatka opowiada mi tak:

-mamo dziś Alan bawił się ze mną lalkami,ale i tak się z nim nie ożenię ;)

——————————————————————————-

Za to moja drugoklasistka też potrafi nieźle rozbawić.Miała ostatnio ćwiczenie dlaczego się pisze w wyrazie w chociaż słychać f.Był przykład:staw bo stawy, później paw po pawie następnie mrówka moja córka napisała po mruwa i to dosłownie przez u otwarte ;) no bo to o w chodziło a nie o ó ;)

——————————————————————————-

Z Karolinki ciężko jest cokolwiek wydusić co słuchać,jak w szkole.Gdy jeszcze nie byłam na urlopie i zadzwoniłam do niej po powrocie ze szkoły pytam:

-jak było w szkole?

-super mamo!!!

-tak?a co było super?

-spaghetti na obiad ….

——————————————————————

Będąc już na urlopie,siedzimy i robimy różaniec na konkurs.Pytam Karolinki co tam w tej szkole,opowiedz mi coś.Wszystko dobrze mamo,ciągle słyszę… Więc gnębię pytaniami jak dziewczyny czy z nimi się coś bawi czy coś razem robią.Odpowiada coś wymijająco.Pytam więc,a ktoś się w kimś zakochał?Ma ktoś chłopaka?Na co Karolinka:

-mamo ja plotkami się nie zajmuję….

No i wszystko na ten temat.Niedługo pochwalę się jak moja trzy i pół latka zaczęła rysować rysunki!!! :)

jestem

Gdy jadę na cmentarz odwiedzić grób mojej Mamy widzę parę alejek dalej alejkę dzieciątek które odeszły zbyt szybko…

Jest tam Córeczka mojej sąsiadki mieszkającej niedaleko. Jest Synek Karolinki chrzestnej… Latem pojawiła się nowa mogiłka. Pewnego dnia spotkałam tam ich,moich sąsiadów którzy wprowadzili się na przeciwko wiosną. Stracili swoje pierwsze Maleństwo,Synka… brak słów bo nawet nie wiedziałam,że była w ciąży.

Nie znamy się zbyt dobrze,w sumie na dzień dobry.Ja wiem o jej Aniele ona o moich nie. Oczywiście jako sąsiadka mamy się w znajomych na znanym portalu społecznościowym.Dziś wstawiłam zdjęcie z napisem 15 października Dzień Dziecka Utraconego.

Weszła.Udostępniła.Czy się domyśla? Nie wiem,ale nawet ten wirtualny znicz potrafił zbliżyć,potrafił dał znać:jestem.